Rys historyczny

Okres po zakończeniu I wojny światowej zapisał się w historii jako czas, w którym Polacy zachęceni porażką zaborców, rozpoczęli walkę o kształt państwa jaki my znamy obecnie. Świat podnosił się z kolan po pierwszym tak dużym konflikcie międzynarodowym, a Rzeczpospolita po 123 latach zaborów w końcu była w stanie myśleć o budowie silnego państwa. Było to jednak państwo złożone z 3 diametralnie różniących się od siebie obszarów. Jednak przed przystąpieniem do odbudowy kraju, należało jeszcze rozstrzygnąć kwestię granic, ponieważ odrodzone w dniu zakończenia I wojny światowej państwo, nie miało ich ustalonych. Podporządkowane państwu polskiemu były ziemie głównie zaboru rosyjskiego oraz austriackiego, co oznacza, że obszary strategicznie ważne dla Polski jak na przykład Śląsk, Pomorze i Wielkopolska pozostawały nadal w rękach byłego zaborcy pruskiego. Największą popularność zdobyły dwie koncepcje: inkorporacyjna oraz federacyjna. Za pierwszą oponował Roman Dmowski i mówiła ona o przyłączeniu do granic Polski tylko tych terenów, na których dominowała ludność polska. Druga była preferowana przez Józefa Piłsudzkiego i zakładała ona utworzenie państw (Litwy, Ukrainy i Białorusi) na przedrozbiorowych ziemiach znajdujących się w granicy Rzeczypospolitej, a krajom tym miała przewodzić Polska.

Polska powstaniami stoi

Najwcześniej w swoje ręce wzięli swój los Wielkopolanie. Powstanie Wielkopolskie to największy zryw niepodległościowy zakończony sukcesem na terenie zaborów. W Wielkopolsce również ścierały się dwie koncepcje dotyczące rozwiązania przynależności tejże ziemi do terenów państwa polskiego. Na konferencję pokojową, która miała się odbyć w styczniu 1919 roku, czekać kazała endecka Naczelna Rada Ludowa, a ku walce zbrojnej skłaniała się Polska Organizacja Wojskowa (POW), harcerze oraz członkowie towarzystwa „Sokół” i związków konspiracyjnych. Powstanie Wielkopolskie wybuchło 27 grudnia 1918 roku, dzień po przybyciu Ignacego Paderewskiego do Poznania. Znany na całym świecie pianista orędował w sprawie polskiej u swoich wpływowych widzów i tym zyskał szacunek osób walczących o niepodległość w kraju. W Poznaniu wygłosił przemówienie przed hotelem Bazar, bo zgromadził się tam tłum Polaków. Jego obecność nie podobała się wciąż utrzymującemu się przy władzy zaborcy pruskiemu, próbowano przeszkodzić mu w dotarciu do Poznania, a także wręczono mu nakaz opuszczenia miasta. Dzień po przemówieniu zaborca urządził paradę wojskową, w której zrywano flagi polskie i alianckie, atakowano różne polskie instytucje. Te działania doprowadziły do zamieszek, które przerodziły się w powstanie.

Przebieg

Powstańcy działali szybko i pewnie, co pozwoliło im zbudować tak bardzo potrzebną przewagę nad oddziałami niemieckimi już od samego początku. Zaborca nie docenił zorganizowania Polaków i wsparcie zbrojne dotarło dopiero w połowie stycznia. Powstanie największy rozmiar miało w Poznaniu, ale niedługo po rozpoczęciu objęło swoim zasięgiem niemal całą Wielkopolskę. Powstańcy zdobywali kolejne miejsca i instytucje tj. Cytadela czy komendy armii Reichswehry. Dowódcą powstania został kapitan Stanisław Taczak. Niemcy odmawiali wzięcia odpowiedzialności za wywołanie powstania, jednak podczas prowadzonych rozmów pokojowych przyznali rację polskiej delegacji i pułk za to odpowiedzialny opuścił miasto. W tym samym czasie kolejne miasta były wyswobadzane z kontroli niemieckiej. Dużo Polaków zamieszkiwało chociażby Środę czy Śrem, gdzie przejęli władzę już odpowiednio 11 listopada i 31 grudnia. Paderewski opuścił Wielkopolskę w pierwszych dniach stycznia i jego wyjazdowi towarzyszyły kolejne wyzwolenia miast (był tłumnie witany w wolnym już Ostrowie, bo mijał go w drodze do Warszawy). W międzyczasie NRL przejęła niejawnie władzę, aby nie dopuścić do chaosu organizacyjnego i 4 stycznia powołała Wojciecha Trąmpczyńskiego na Naczelnego Prezesa Prowincji Poznańskiej i Prezesa Rejencji w Poznaniu. Nie został on uznany przez władze pruskie. Poznaniacy nie mogli się jednak czuć bezpiecznie, bo na lotnisku w Ławicy stacjonował duży oddział niemiecki. W nocy z 5 na 6 stycznia oddział powstańczy przeprowadził więc akcję odbicia portu lotniczego i udało im się tego dokonać jednocześnie zdobywając wszystkie samoloty znajdujące się na lotnisku, które potem posłużyły do organizacji lotnictwa powstańczego. W Wielkopolsce brakowało jednak generałów, więc marszałek Piłsudski wysłał do Poznania generała Józefa Dowbora-Muśnickiego, który jedną ze swoich pierwszych decyzji powołał Armię Wielkopolską i zarządził nabór wśród kilku roczników. Naczelna Rada Ludowa ogłosiła przejęcie władzy 9 stycznia i odwołała ze stanowisk antypolskich urzędników oraz powołała polskich starostów na obszarach wiejskich. Piłsudski nie wierzył w polskość i chęć przyłączenia się do państwa polskiego Wielkopolski, więc oficjalnie nie popierał powstańców. NRL rozpoczęła również starania dyplomatyczne za pośrednictwem Komitetu Narodowego Polskiego, który urzędował w Paryżu. Dzięki temu udało się wywołać presję na władzach niemieckich i wywalczyć zawieszenie broni, ponieważ marszałek Francji uznał walkę przeciwko Polakom z Wielkopolski jako naruszenie traktatu pokojowego z 1918 roku. Zawieszenie broni podpisano 16 lutego 1919 roku, co nie oznaczało jednak całkowitego zaprzestania walk, były one przecież prowadzone w czasie rokowań między stroną polską, a niemiecką od 2 lutego, dalej odbywały się potyczki, jednak później NRL zaczęła też działać w strefie politycznej i oświatowej. Polska strona zdobyła 42/60 miejsc w Radzie Miejskiej Poznania, ustanowiono język polski jedynym językiem urzędowym, zniesiono dodatek finansowy dla Niemców przenoszących się na te tereny, co spowodowało nagły odpływ ludności niemieckiej. 28 czerwca 1919 roku nastąpiło uroczyste podpisanie traktatu wersalskiego, który oddawał Polsce ziemie zajmowane przez Prusy. Jego założenia weszły w życie w styczniu kolejnego roku i wtedy można mówić o zakończeniu walki o przynależność Wielkopolski do Polski.

Upamiętnienie powstania

Powstanie Wielkopolskie, mimo że jest jedynym wygranym polskim powstaniem, nie jest obecne w dyskursie publicznym tak mocno jak choćby Powstanie Warszawskie. W samym Poznaniu wydarzenie to jest upamiętnione w różny sposób: ulice czy place na cześć największych bohaterów czy dowódców. 2018 rok był ustanowiony Rokiem Pamięci Powstania Wielkopolskiego. Na Grobie Nieznanego Żołnierza jest tablica upamiętniająca to powstanie. Wielkopolska pamięta o swoich powstańcach, teraz czas na to by pamięć ta była obecna również u mieszkańców innych regionów.